» Rekomendacje, Opinie - (zdjęcia z archiwów opiekunów zwierząt).

Zuzia…..i Czarek – kociaki z piwnicy.


W połowie sierpnia ubiegłego roku roku znaleźliśmy około 5 tygodniowe umierające kociątko. Pokochaliśmy je ogromnie od pierwszego wejrzenia. Choć mała miała niewielkie szanse na przeżycie wiedzieliśmy, że zrobimy wszystko aby się udało. Intensywne leczenie poskutkowało.

Zuzia przeżyła, zamieszka razem z nami i naszym trzyletnim kocurkiem Czarusiem ale przedwczesne porzucenie przez matkę pozostawiło szereg negatywnych zachowań. Zuzia przede wszystkim nie korzystała z kuwety. Nie przejawiała też innych typowych dla kotów zachowań: nie zaznaczała swojego terenu, nie drapała, nie próbowała zagrzebywać swoich odchodów.

Po kilku tygodniach samodzielnych prób w zakresie wychowania Zuzi wiedzieliśmy,  że bez pomocy specjalisty sobie nie poradzimy …i tak dzięki poleceniu innego zoopsychologa poznaliśmy Panią Basię Tomaszewską.

Pierwsza wizyta trwać miała około 2 godzin. Wielce byliśmy zdziwieni, że tak długo bo przecież, jak nam się wydawało, nasz problem można by streścić w dwóch  zdaniach. W rzeczywistości, nie wiadomo kiedy w serdecznej, przyjacielskiej atmosferze rozmawialiśmy o naszych kociakach prawie trzy godziny!.

Pani zoopsycholog podjęła się nauczenia naszej  Zuzi kocich zachowań ale również zaproponowała terapię umożliwiającą wzajemną akceptację naszych kociaków. Pani Basia okazała się nie tylko super znawcą problemu ale i przemiłą, serdeczną osobą, która potrafi stworzyć atmosferę przyjaznej pogawędki a nie służbowej wizyty.

Od pierwszego spotkania Pani zoopsycholog podkreślała, że każdy przypadek traktuje indywidualnie i priorytetowo..I rzeczywiście czuliśmy się tak traktowani. Pani Basia terapię dostosowała indywidualnie nie tylko do rodzaju kociego problemu ale również do warunków mieszkaniowych, naszego rozkładu dnia. Zaproponowane przez Panią Basię metody pracy nad naszymi kociakami były przez Nią na bieżąco monitorowane i w zależności od zmian sytuacji zachowań kotów korygowane.

Szczególnie ważne było i jest dla nas to, że mamy z Panią Basią bieżący kontakt mailowy lub telefoniczny a w razie potrzeby nawet osobisty. Każde nasze pytanie, wątpliwość czy obawy natychmiast byływyjaśniane . Ogromne zaangażowania Pani zoopsycholog, dyspozycyjność a przede wszystkim wspieranie nas w pozytywnym myśleniu pomogły przetrwać trudny czas a konsekwentne wypełnianie zaleceń zaczęło przynosić rezultaty. Zuzia, tak bardzo doświadczona w najwcześniejszym okresie życia uczyła się powoli.

Dziś, po 2 miesiącach współpracy z Panią zoopsycholog Zuzia siusia tylko do kuwety, coraz częściej zagrzebuje odchody a z jaką gracją przeciąga się na drapakach! Dzięki kompetentnym radom Pani Basi wiemy jak wiele błędów popełnialiśmy wcześniej zupełnie nieświadomie.

Zwróciła naszą uwagę na to jak ważne dla zachowań kocich są wzajemne relacje wśród domowników, jak istotne jest uświadomienie sobie, że koty to zwierzęta i mają inne potrzeby niż nam się wydaje. Pani Basia poniekąd stała się również i naszym psychologiem.

Dzięki Jej pomocy w naszym podejściu do kochanych pupili dziś Zuzia i Czaruś są super kumplami a ich zabawy sprawiają nam wiele frajdy. Aż trudno uwierzyć, że ponad dwa miesiące temu mieliśmy z naszymi pupilami takie problemy .

Elżbieta i Dariusz Kowalczyk



Zwierzęta i przyroda