» Koty, psy i my.

O odpowiedzialności człowieka za zwierzę nigdy nie za wiele


Uczono mnie, że człowiek dorosły to taki, który podejmuje decyzje i jest za nie odpowiedzialny. Obowiązuje to również w przypadku decyzji o kupnie ew. adopcji psa. Taka decyzja, o ile jest ona wyrażeniem chęci posiadania psa/kota, całej rodziny- jest godna pochwały, pod warunkiem, że zapada dużo wcześniej, niż ten fakt następuje. Przy jej podejmowaniu, powinniśmy uwzględnić wszystkie aspekty i niedogodności, które będą dokuczliwe już z chwilą pojawienia się w naszym domu nowego lokatora. Lokatora, posiadającego inteligencję( co uznano oficjalnie dopiero po II Wojnie Światowej), ale również swoje potrzeby, nawyki i przyzwyczajenia. Tak jak i ludzie, psy mają indywidualne cechy osobowości, dlatego też przypisanie do określonej rasy danego psa, nie gwarantuje, że wszystkie osobniki danej rasy, będą jak spod sztancy. Dochodzą do tego choroby somatyczne i psychiczne, które wpływają na zachowanie psa/kota. Może być tak, że wybrany przez nas, wręcz wymarzony zwierzak, nie spełni kryteriów, którymi kierowaliśmy się przy jego wyborze. Często sprawiamy sobie psa/kota w zastępstwie ukochanego zwierzaka- takiej samej rasy, podobnie umaszczonego, w którym chcemy odnaleźć cechy zaginionego, ew. zmarłego zwierzęcia. Nieczęsto się to udaje, a wręcz rzadko, bo nowo nabyte zwierzę nigdy nie będzie tamtym… Podobnie jest, kiedy sprawiamy sobie zwierzaka w „zastępstwie” dzieci, których bądź nie mamy, bądź dzieci które „wyfrunęły” już z gniazda. W tym przypadku ‘uczłowieczamy” psa/kota, które to działania przynoszą więcej szkody niż pożytku, głównie dla zachowania zwierzęcia. Spotkałam się z przypadkami kłopotów z psami, które nauczono nie „psich” zachowań, a które wymknęły się spod kontroli. Inną sprawą jest spełnianie kaprysów dzieci, które chcą mieć zwierzaka, bo kochają, bo koleżanka ma, bo będzie się do kogo przytulić i wypłakać w psią, kocią sierść, kiedy smutno i źle. Ale, żeby tak się stało, muszą się wiele od dorosłych nauczyć. I tu nasza, dorosłych rola. Kup swojemu dziecku najpierw smycz, ew. daj mu sznurek, rzeczy bez uczuć, i każ mu wychodzić na spacery z tą smyczą, przynajmniej przez jeden miesiąc… Jeżeli nie nauczymy dzieci obowiązkowości wynikające z faktu posiadania zwierzaka ten obowiązek spadnie tylko na nas. Do tego dochodzą koszty utrzymania- obligatoryjne- u weterynarza, i ew. koszty leczenia w przypadku choroby. Będzie uszczuplony nasz czas, który jeżeli chcemy mieć wspaniałe, zrównoważone zwierzę- musi być w dużej mierze przeznaczony na zabawy, spacery i wychowanie psa. Nie można chować tu głowy w piasek;- to jak się będzie zwierzę zachowywać w większości przypadków, jest zależne tylko od nas.

Jesteś na to gotowy?

Na niespodzianki, które będą się ujawniały przez cały czas pobytu psa/kota z wami, na wakacje z psem, lub bez niego, kiedy trzeba będzie zapewnić mu  opiekę- no właśnie- czyją? I wówczas często- niestety- pozbywamy się tak ukochanego zwierzaka, bo chęć przeżycia wspaniałych wakacji, nierzadko jest nie do pogodzenia z faktem jego posiadania. Co wybrać, jak pogodzić fakt uczestniczenia w naszym życiu wspaniałego towarzysza z naszymi innymi obowiązkami i potrzebami? No cóż, to pozostaje już naszym wyborem, pamiętając jednakże, że pies czy kot, to element składowy naszych rodzin z psychiką, odczuwaniem bólu fizycznego, uczuciami, ale i instynktownymi zachowaniami wynikającymi z ich przynależności do odrębnych gatunków i ich natury, bo pies- to pies( gryzie), a kot, to kot- drapie.

A oto kilka porad, nad którymi warto pomyśleć przed decyzją o zaproszeniu psa / kota do naszego życia!

  • Czy cała rodzina jest zgodna w wyborze gatunku, rasy, ew. jej braku?
  • Czy cała rodzina tego chce?
  • Czy ktoś z rodziny lub osoba, która ew. zajęłaby się zwierzakiem kiedy nas nie ma- jest uczulony na psa/kota?
  • Czy w ogóle mamy taką osobę, bądź jesteśmy przygotowani na wydatek ( psi/ koci hotel)
  • Pomyśl o innych wydatkach na utrzymanie, leczenie i zapewnienie niezbędnego wyposażenia psa       lub kota w to, czego potrzebuje
  • Dowiedz się jak najwięcej o przeszłości zwierzaka, poczynając od wiedzy z jakiej hodowli, jacy byli rodzice szczeniaka itp.
  • Zastanów się, jaki pies/kot najbardziej by pasował do stylu życia waszej rodziny, i o jakim   temperamencie.
  • W przypadku adopcji zwierzaka ze schroniska, z niewiadomą przeszłością, musisz być przygotowany na problemy z zachowaniem , na psie/ kocie lęki, i agresywne zachowania- również najczęściej mające swoje źródło w przeszłości, a ujawniające się w sytuacjach, które będziecie wspólnie stwarzać.
  • Pomyśl o swoich sąsiadach- czy szczekliwy pies będzie pomostem łączącym wasze dobrosąsiedzkie stosunki?
  • Pomyśl wreszcie i o tym, czy będziecie mieć czas dla swojego zwierzaka, bo z nudów i frustracji nic dobrego dla zachowań nie wynika….

Na koniec: Miłość w pojęciu ludzkim, niekiedy zupełnie rozmija się z miłością której pies potrzebuje!

Ckliwość i uczucia tak, ale najważniejsze jest psie/kocie poczucie bezpieczeństwa i miejsce jakie człowiek mądrze im przypisze.



Zwierzęta i przyroda